SOK na próbie

A wczoraj byłem na próbie SOKu. Lepsze niż koncert w Fantomasie, mówię Wam. Posłuchałem sobie kilku nowych brzmień - nie znam się, bo muzykiem nie jestem, ale podobało się (mimo dzwonienia w uszach, hehe). Coś czuję, że ta nowa płyta będzie git. Przy okazji powstało też kilka zdjęć - parę z próbowni i jakieś na mieście - marne bo marne, ale zawsze to jakaś pamiątka :) Na wygłupy nas wzięło… ;)

A mówiłem już, że SOK szuka kogoś kto gra na dęciaku!?