Tak jak wczoraj pisałem - czekałem na śnieg… Pierwszy w tym roku śnieg w Wejherowie. Poza tym uchwyciłem owo wejherowskie Las Vegas, jak to wczoraj nazwano w komentarzu (konkretnie Marcioch).

Mam nadzieję, że jeszcze tej zimy będzie zima z prawdziwego zdarzenia. Taka ze śniegiem i ze soplami. Nie musi być zimno, byle ciut poniżej zera (właśnie… dziś policzyłem ile za prąd do tej pory mi wyszło… masakra, bo ja mam grzejniki na prąd). Dziś przed południem zima objawiała się tylko gołoledzią, którą to miałem szansę przetestować na własnej skórze idąc na śmietnik (kilkanaście metrów, a dwa razy bym poleciał na tyłek), a tu taka niespodzianka… śnieg. Byleby tylko się to utrzymało choć z tydzień.



5 Responses to “Wejherowskie Las Vegas”  

  1. Nawiasem mówiąc, dopiero teraz, kiedy mieszkam poza miejscem gdzie się wychowałem, doceniam zdjęcia z lokalnych fotoblogów. Mam nadzieję, że moje foty też komuś przypomną miasto z dzieciństwa. W sumie dlatego to robię, bo zdjęcia nie są jakieś “art”.

  2. 2 Marcioch

    Heh, powinnam jakoś zastrzec sobie to “Las Vegas” ;)
    Widzę, że chyba “dołożyli” coś jeszcze, bo nie pamiętam żeby na kolegiacie były rok temu takie “neony”… A może poprostu dawno nie byłam w Wejherowie wieczorową porą :)

  3. 3 Jacko

    To znaczy, że oczekujesz, by ktoś “podesłał Ci” zdjęcia z NPC?

  4. Oczekuję zobaczyć je na Waszych fotoblogach ;)

  5. 5 Jacko

    Zobaczę, co się da zrobić.


Leave a Reply



  • Inne moje blogi

     
  • RSS

    RSS feeds

  • Podstrony tematyczne

  • Kalendarium

    styczeń 2008
    P W Ś C P S N
    « lis   lut »
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031  
  • RSS i meta: