Raport pogodowy, data gwiezdna 200801251857
26 styczeń 2008 — Marek Barański
W Gdańsku by mnie taka pogoda nie zdziwiła, ale Wejherowo to już prawie centralna Polska! ;) Tymczasem wczoraj, tj. 25 stycznia 2008r, przy temperaturze ok 8′C deszcz w Wejherowie, za sprawą wiatru, “padał” poziomo. Dawno nie doświadczyłem zjawiska, kiedy to przód kurtki jest suchy, a z pleców woda się leje… Dziś się już nieco uspokoiło (przynajmniej jak wychodziłem do pracy było jako tako), co nie zmienia faktu, że znów tu i ówdzie podmyte chodniki się zapadają…

Otwiera zdjęcia jako galeria (a nie pokaz) w serwisie Picasa Web (zalecane dla użytkowników Opery).
Pozwala zobaczyć zdjęcia na tle mapy (wymagany jest program Google Earth). Zdjęcia na tle mapy można też zobaczyć w galerii na Picasa Web klikając ikonę
widoczną w albumie.
Pozwala zobaczyć filmik bezpośrednio w serwisie YouTube (np. jeśli nie widzisz filmiku na stronie).
26 styczeń 2008 at 19:53
Chyba lepiej, że z pleców, a nie z przodu kurtki się ta woda lała ;)
Nie wiem jak tam w Wejherowie - w końcu tam panuje swoisty mikroklimat - ale w Redzie jest tak samo albo nawet gorzej jak wczoraj :P
26 styczeń 2008 at 20:00
No właśnie jak wracałem z pracy to miałem dziś problem, żeby dojść do domu… Ja, człowiek o masie 1/8 tony, byłem przez wiatr znoszony… (może to kwestia kurtki, która wiatru nie przepuszcza i przy tej prędkości robi się z niej żagiel, hehehe).
A siedząc dziś w pracy, w Gdańsku na VII piętrze, to normalnie się bałem, że mi okno wypadnie i kompa zmasakruje (ja na szczęście nie siedzę w bezpośrednim polu rażenia).
27 styczeń 2008 at 9:29
Mówisz o TYM oknie…?
27 styczeń 2008 at 9:33
Mówię o tym oknie nad drugą literką “n” ;)
PS. Dziś już spokojniej - nic mi tu nie śwista ani żaluzji (przy zamkniętym oknie) nie rozwiewa.
27 styczeń 2008 at 11:50
A ja się zastanawiam czy w A. (nie będziemy robić reklamy :P ) w Rumi dachu nie poderwało - wczoraj nieźle wszystko tam zgrzytało…
27 styczeń 2008 at 12:00
Aaa… to to przed chwilą przelatywało… ;)
27 styczeń 2008 at 20:42
Wszystko możliwe :D Na prowincji dzieją się czasem ciekawe rzeczy - nie to co w Gdańsku ;)
27 styczeń 2008 at 21:09
No tak… w Gdańsku dachy i sufity to tylko się zawalają, ale nie latają (bez wiatru nawet). ;)
29 styczeń 2008 at 14:42
wiosna idzie..
29 styczeń 2008 at 14:43
Your comment is awaiting moderation.
jak ja to lubię..
29 styczeń 2008 at 15:03
Nie bój nic… nie moderuję komentarzy “bo tak” ;) Chodzi tylko o spamy.
PS. A czy ja Tobie już nie zatwierdzałem komentarzy? Powinno z automatu zadziałać…
29 styczeń 2008 at 15:21
no jakoś właśnie nie zadziałało..
btw. awatar jest odpowiedzią.