Wejherowo ‘na szaro’

Dziś zlepek kilku niezwiązanych ze sobą zdjęć, w których kolory sponsoruje fascynacja, fascynacja filmem Rezerwat (PL) - polecam.

Przy okazji robienia zdjęcia kościoła wywiązał się między mną a mocherową babcią (laską mi pogroziła) taki oto dialog:

- I po co pan tu zdjęcia robi!?
- To pani nie wie? Do rozbiórki idzie w tym roku, to robię dla pamiątki!
- Do rozbiórki?
- No tak! Ojciec dyrektor zarządził…

Mocherową babcie zdziwko złapało, a ja poszedłem dalej…

5 Responses to “Wejherowo ‘na szaro’”

  1. Jacko Says:

    No to żeś Szanowną Panią Mocherową nieźle zestresował… Ładnie to tak??? ;)

  2. Marek Barański Says:

    Eeee tam. I tak mnie od Żydów zwyzywała… (modlą się do Żyda, a Żydów nienawidzą).

  3. Marcioch Says:

    “do rozbiórki” jak w “Rezerwacie” - dobry film :) gra tam facet mojej znajomej - jednego dresa ;)

  4. Marek Barański Says:

    Jednego z tych trzech, co się “kulturalnie o godzinę spytać chcieli”? Bekowa scena… niestety bardzo prawdziwa :/

  5. Marcioch Says:

    Dokładnie - jeden z tych :) Szkoda, że znajoma powiedziała mi o tym dopiero po filmie - nie poznałam Rafała w tej “charakteryzacji” (może dlatego, że nie spotkałam go jeszcze “na żywca” ;) )

    A scena prawdziwa, bo i scenariusz podobno napisało samo życie. M.Kwaśny faktycznie przeprowadził się na Pragę, a za sasiadów miał taksówkarza i fryzjerkę :)

Leave a Reply