Happy Easter

Życzeń nie będzie - tych którzy na nie liczyli odsyłam na wszystkie inne blogi ;) Przy okazji dziękuję tym, którzy do mnie wysyłali życzenia (w prawdzie trzy osoby wysłały mi tego samego SMSa z rymowanką, ale…). Był też jeden MMS od Jacko, który mnie rozłożył na łopatki :D

Święta w zasadzie już się skończyły… Jeszcze tylko ciasto wpałaszuję i jutro do pracy… Nawiasem mówiąc - moja matka upiekła na święta trzy ciasta i każde nie dość, że smakowało inaczej, to jeszcze zgadzały się z nazwami (co zazwyczaj się nie zdarza). Normalnie git!

Dobra - idę na sernik i jabłecznik ;)

Kościerzyna - wysiadamy!

Jakoś Kościerzyna nie wydaje mi się okolicami Wejherowa (no chyba, że spojrzymy na to w skali globu), ale stwierdziłem, że raz na jakiś czas warto się z aparatem wybrać nieco dalej (doszła nowa kategoria: Far far away…), a potem pokazać to Wam. W minioną środę padło na Kościerzynę - byliśmy z Krecikiem odwiedzić znajomków ze studiów. Środa to był ten dzień, kiedy się wszyscy do pracy po trzy godziny spóźniali (ja miałem wolne) - nieco się bałem, że przez ten atak zimy będzie problem z dojechaniem na miejsce, ale okazało się, że nie. Dodatkowo śnieg uatrakcyjnił nam widoki. Zdjęcia w pociągu robione przez szybę, a filtr polaryzacyjny został w domu - stąd sporo refleksów.

Ciekawostka - powyższe zdjęcia na mapę zostały naniesione automatycznie (Picasa Web Album jak znajdzie w EXIFie dane GPS sam proponuje rozmieszczenie zdjęć na mapie). Dane pochodzą z odbiornika GPS (o którym tu ostatnio pisałem) skojarzonego z programem TrekBuddy w mojej komórce, a do pliku zostały one wrzucone przy użyciu GPScorrelate (który na podstawie zapisanej trasy potrafi dopasować zdjęcia).

Przypominam/podpowiadam - aby zobaczyć zdjęcia na mapie należy albo kliknąć w ikonę Picasa w danym wpisie (wówczas nad miniaturkami można włączyć widok mapy), albo (jeżeli masz zainstalowany program GoogleEarth) w niebieską ikonkę obok…

Gryf Wejherowo

Przy okazji zbierania materiału do teledysku zaszedłem dziś na mecz: Gryf Wejherowo vs… no właśnie, nie wiem kto… Zawsze chciałem porobić zdjęcia na meczu i teraz już wiem, że gdybym chciał uzyskać dobre zdjęcia, to musiałbym jeszcze sporo popracować (zarówno nad sobą, jak i zawodowo - żeby na lepsze obiektywy kasa była). Tak czy inaczej: spróbowałem…

Poza tym kilka zdjęć z miasta i jakieś foto kapliczki…

Przy okazji przypominam, że prezentowane tu zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na jakiekolwiek ich wykorzystanie bez mojej wiedzy i zgody (zwłaszcza mam na myśli działalność komercyjną, przedruki, publikacje na innych stronach internetowych itp.). W razie czego istnieje coś takiego jak cennik stawek minimalnych….