EPGD – Lotnisko im. Lecha Wałęsy
03kwi08
Tym razem znów zdjęcia raczej z dalszych okolic Wejherowa ;) Gdańsk i lotnisko. Pierwszy raz miałem okazję pofotografować samoloty, jak na złość pogoda nie dopisała…
Podpisy pod zdjęciami to dla mnie czarna magia (póki co) i otwarcie przyznaję, że zgapiłem je od osobnika zwanego DeFU ;)
Filed under: Far, far away..., Photography | 19 Comments
Tags: Gdansk, jet, Photography, plane, spotters, xnb (aries.mehehe)











defa nie defu lamo ;)
Teraz lepiej? ;)
A jak miałem napisać: DeFa czy DeFA?!
Ale między nami jest git?
normalnie, defa ;)
nie jest lepiej bo nic nie zmieniles ;)
a dobra nie doczytałem, teraz jest git i niech Cię nie będzie jak Cię nie będzie ;)
btw. troszkę przejarałeś, ale ogólnie najs :)
737-45D
Poprawione na D, dzięki.
Przejarane, bo wyciągałem coś z niczego – sam wiesz jak było z kontrastami, a że za bardzo zdjęć obrabiać nie umiem…
BTW Dzięki za ten wypadzik, zawsze to coś innego.
Heh, nawet Aries zawitał na EPGD :-) Uważaj Marku, bo samoloty to strasznie wciągający temat, prawda DeFU? ;> Braathens fajnie wyszedł, pierwsza maszyna tej linii u nas.
No właśnie się boję, bo jak mnie wciągnie ;)
pojedziemy jak będzie słońce świeciło to nie będziesz musiał wyciągać tych .. JPEGÓW ;)
vincent: nie prawda.. to ta górka tak wciąga jak jest błoto ;))
A jak bym robił w RAWach, to by wiele zmieniło, nie? ;) Właśnie też tak myślę, że trzeba się bujnąć jak będzie coś świecić…
no pewnie że by zmieniło, i to twierdzę ja – zagorzały “niechcemisięrawówobrabiać” zwolennik prostych jpegów ;)
A w dupie, niech sobie są przepalone ;) Następnym razem się bardziej przyłożę ;)
DeFU, eeee tam, błoto na górce to jest nic w porównaniu z tym, co jest na miejscówce nr 2, czyli na Bysewie ;-) A ja tam robię tylko w jotpegach – nie mam juz miejsca na HDD na JPG a co dopiero RAW-y…
Ty się nie liczysz, Ty masz VR (lekka nuta zazdrości) ;)
UUUuu… wprawdzie najtańsze VRki do jedynego słusznego systemu (Żółta Strona Mocy) są już poniżej tysia (nawet optycznie nie są najgorsze), ale… zawsze znajdzie się jakiś pilniejszy wydatek, więc… (kolejna lekka nuta zazdrości).
Zanim kupiłem Nikkora miałem Sigmę (identiko jak SokoL) i też tylko JPG robiłem :-] Co do pilniejszych wydatków, to normalnie jakbym słyszał moją lepszą połówkę :-D
Vincent, a myślisz że czemu ja mam zawsze “pilniejsze wydatki”? ;)