EPGD - Lotnisko im. Lecha Wałęsy
3 kwiecień 2008 — Marek BarańskiTym razem znów zdjęcia raczej z dalszych okolic Wejherowa ;) Gdańsk i lotnisko. Pierwszy raz miałem okazję pofotografować samoloty, jak na złość pogoda nie dopisała…
Podpisy pod zdjęciami to dla mnie czarna magia (póki co) i otwarcie przyznaję, że zgapiłem je od osobnika zwanego DeFU ;)




widoczną w albumie.
Pozwala zobaczyć filmik bezpośrednio w serwisie YouTube (np. jeśli nie widzisz filmiku na stronie).
3 kwiecień 2008 at 14:55
defa nie defu lamo ;)
3 kwiecień 2008 at 15:01
Teraz lepiej? ;)
A jak miałem napisać: DeFa czy DeFA?!
Ale między nami jest git?
3 kwiecień 2008 at 17:56
normalnie, defa ;)
nie jest lepiej bo nic nie zmieniles ;)
3 kwiecień 2008 at 17:57
a dobra nie doczytałem, teraz jest git i niech Cię nie będzie jak Cię nie będzie ;)
3 kwiecień 2008 at 17:58
btw. troszkę przejarałeś, ale ogólnie najs :)
3 kwiecień 2008 at 18:28
737-45D
3 kwiecień 2008 at 20:48
Poprawione na D, dzięki.
Przejarane, bo wyciągałem coś z niczego - sam wiesz jak było z kontrastami, a że za bardzo zdjęć obrabiać nie umiem…
BTW Dzięki za ten wypadzik, zawsze to coś innego.
3 kwiecień 2008 at 20:56
Heh, nawet Aries zawitał na EPGD :-) Uważaj Marku, bo samoloty to strasznie wciągający temat, prawda DeFU? ;> Braathens fajnie wyszedł, pierwsza maszyna tej linii u nas.
3 kwiecień 2008 at 21:36
No właśnie się boję, bo jak mnie wciągnie ;)
3 kwiecień 2008 at 21:59
pojedziemy jak będzie słońce świeciło to nie będziesz musiał wyciągać tych .. JPEGÓW ;)
3 kwiecień 2008 at 22:01
vincent: nie prawda.. to ta górka tak wciąga jak jest błoto ;))
3 kwiecień 2008 at 22:04
A jak bym robił w RAWach, to by wiele zmieniło, nie? ;) Właśnie też tak myślę, że trzeba się bujnąć jak będzie coś świecić…
4 kwiecień 2008 at 7:09
no pewnie że by zmieniło, i to twierdzę ja - zagorzały “niechcemisięrawówobrabiać” zwolennik prostych jpegów ;)
4 kwiecień 2008 at 10:41
A w dupie, niech sobie są przepalone ;) Następnym razem się bardziej przyłożę ;)
4 kwiecień 2008 at 19:15
DeFU, eeee tam, błoto na górce to jest nic w porównaniu z tym, co jest na miejscówce nr 2, czyli na Bysewie ;-) A ja tam robię tylko w jotpegach - nie mam juz miejsca na HDD na JPG a co dopiero RAW-y…
4 kwiecień 2008 at 19:46
Ty się nie liczysz, Ty masz VR (lekka nuta zazdrości) ;)
4 kwiecień 2008 at 20:42
UUUuu… wprawdzie najtańsze VRki do jedynego słusznego systemu (Żółta Strona Mocy) są już poniżej tysia (nawet optycznie nie są najgorsze), ale… zawsze znajdzie się jakiś pilniejszy wydatek, więc… (kolejna lekka nuta zazdrości).
5 kwiecień 2008 at 6:39
Zanim kupiłem Nikkora miałem Sigmę (identiko jak SokoL) i też tylko JPG robiłem :-] Co do pilniejszych wydatków, to normalnie jakbym słyszał moją lepszą połówkę :-D
5 kwiecień 2008 at 7:06
Vincent, a myślisz że czemu ja mam zawsze “pilniejsze wydatki”? ;)