W dniu wczorajszym miasto obchodziło “urodziny” - Dzień Jakuba Wejhera. Program nieco wiał wiochą (jakiś folklorystyczny występ itp.), ale jakoś to poszło… Nawet stwierdziłem, że Urszula (która była gwiazdą wieczoru) dała radę… Poniżej kilka zdjęć z koncertu i z  pokazu sztucznych ogni… Jeśli chodzi o pokaz fajerwerków, to polecam obejrzeć filmik, który jest poniżej. Nie dość, że mój asystent kamerzysta filmował w pionie (i sztuczne ognie wlatują z boku kadru, hehe) to jeszcze na koniec dostaliśmy rakietką prosto w nas ;) Niestety nic mi się nie stało i będę dalej umieszczał tu swoje wypociny :)

 Dodam tylko, że żaden antishake w płynie nie został spożyty, więc obraz się trochę trzęsie, że o kiepskim montażu nie wspomnę ;)

 Filmik w lepszej jakości można zobaczyć na stronie serwisu YouTube (powyżej jest ikona do kliknięcia). Film zarejestrowany Canonem (fuj) A620 pożyczonym od Złego Sławomira i Natalii (dzięki).

 A przy okazji sugestia dla Wejherowa: więcej toalet na takie imprezy! Cztery tojtoje za Wentą to za mało! Wałowa (podwórka Wałowej) to był wczoraj jeden wielki kibel, podobnie jak zaułek za Kolegiatą. Obejszczany kościół w Wejherowie (żenada). Miałem okazję wracać tamtędy do domu (celem ominięcia tłumu) i czułem się, jakbym komuś zwyczajnie prywatność/intymność naruszał…



2 Responses to “Dzień Jakuba Wejhera”  

  1. 1 DeFU

    heheh jaki popłoch na końcu :)

  2. Taaa… Prawie jak w Cloverfield (Monster project) ;)


Leave a Reply



  • Inne moje blogi

     
  • RSS

    RSS feeds

  • Podstrony tematyczne

  • Kalendarium

    czerwiec 2008
    P W Ś C P S N
    « maj   sie »
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    30  
  • RSS i meta: