Dopadło mnie…

 Dopadło mnie choróbsko… Na dworze rewelacyjna pogoda, a ja do piątku na zwolnieniu… (w prawdzie nie mam nakazu leżenia, ale wiadomo jak jest - zwłaszcza, że dostałem antybiotyki, to wolę nosa za drzwi nie wytykać).

 Zwolnienie moje stało się pretekstem do uruchomienia karty TV w moim kompie tak, żeby działała “tip-top” (a co mam robić, jak nie oglądać TV). Do tej pory zmagałem się z problemem dźwięku, a właściwie białego szumu zamiast niego (po każdym przełączeniu kanału musiałem wchodzić w opcje i ręcznie ustawiać mono, żeby był jakikolwiek dźwięk). Okazuje się, że producent karty zmieniał ten model kilkukrotnie, więc “ta sama” karta TV występuje na rynku z różnymi tunerami. Może gdybym miał Windowsa świat byłby prostszy (ale o ile uboższy)…

Poprzednio w /etc/modprobe.d/aliases miałem wpisane:

alias char-major-81-0 bttv
options bttv card=72 tuner=28

 Obecnie dla karty PixelView Play TV Pro PV - BT878P+ (Rev 9F Nicam.FM.RC) mam wpis (pod nieco inną kartę):

alias char-major-81-0 bttv
options bttv card=37 tuner=5 radio=1

 Może ktoś sobie kiedyś to wygoogla i będzie miał gotowe wartości ;) Nawiasem mówiąc geniusz który wynalazł sposoby nazywania kart dla tej firmy powinien zostać pozbawiony emerytury… Zamiast stosować nazwy typu Karta TV 5110 (gdzie widać byłoby klasę urządzenia, a dokładna specyfikacja byłaby na stronie www) to wszystkie nazywają się TV Pro Super Ultra… (żeby choć symbol był obok, jednoznacznie identyfikując kartę).

 Komputera koniec, czas na zdjęcia… Poniżej oszałamiająca ilość zdjęć (słownie: trzy) z próbowni SOKu - byliśmy w sobotę na chwilę (jeszcze jako tako żyłem). Na zdjęciach: kurz, PUP naparza w gary i  Zły Sławomir szarpie druty…

 Prace nad płytą mają się ku końcowi, prace nad “teledyskiem” również. Śmieszny to będzie teledysk, tak samo jak śmieszne jest, że ja się bawię w realizację ;)

SOK na próbie

A wczoraj byłem na próbie SOKu. Lepsze niż koncert w Fantomasie, mówię Wam. Posłuchałem sobie kilku nowych brzmień - nie znam się, bo muzykiem nie jestem, ale podobało się (mimo dzwonienia w uszach, hehe). Coś czuję, że ta nowa płyta będzie git. Przy okazji powstało też kilka zdjęć - parę z próbowni i jakieś na mieście - marne bo marne, ale zawsze to jakaś pamiątka :) Na wygłupy nas wzięło… ;)

A mówiłem już, że SOK szuka kogoś kto gra na dęciaku!?

SOK w Fantomasie

Można powiedzieć, że dosłownie przed chwilą skończył się koncert zespołu SOK - było gorąco! :D Kilka zdjęć z imprezy do obejrzenia po kliknięciu w miniaturkę.

Więcej na temat zespołu na ich stronie www.

Myslovitz - IV Open Air Rock Festival

Jak co roku, w ramach Open Air Rock Festivalu w Wejherowie (IV edycja), w Amfiteatrze odbyły się koncerty… Tym razem niestety z załatwieniem sobie wejścia pod scenę nie było tak łatwo jak poprzednio (czyt.: po znajomości). No, może jakbym chociaż się postarał o wejście, ale do 16h musiałem siedzieć w pracy, w Wejherowie byłem dopiero po 18h (gratuluję SKMce nowego rozkładu jazdy - godzinna przerwa w kursowaniu do Wejherowa, to zacny pomysł, nie ma co), więc nie było sensu robić zamieszania. Poszedłem więc sobie tylko na ostatni koncert. Stasio śpiewa, że najlepsi poeci są ponoć z miasta Myslovitz - rację ma!

Koncert mi się podobał. Ja prosty człowiek jestem i wystarczy mi, że jest kolorowo i do taktu. Zdarzały się na koncercie jakieś piski z mikrofonu, zdarzało się, że głośniki dudniły (standard na scenie w Wejherowie - zawsze przesterują głośniki), ale było miło.

Od strony zdjęć było zaś fatalnie. Może i złej baletnicy nawet baletki przeszkadzają, ale mi generalnie przeszkadzał tłum i światło. Ta scena jest tak oświetlona, że z tyłu jest kupa luxów, a z przodu ciemnica - na artystów świecą cztery reflektorki. Robiłem już zdjęcia na koncertach i bywało znacznie lepiej (oświetlenie). Poza tym pod sceną, czyli na pierwszej linii ognia, ustać się nie da, bo mimo iż stoisz z boku, to zawsze ktoś z piwem w ręku wpadnie na pomysł, żeby Cię “rozruszać” rzucając się na Ciebie lub wpychając Cię w tłum… No tak, miejsce pod sceną jest żeby szaleć, ale bez przesady… Mój Krecik o mało nie został rozdeptany, a w trakcie ewakuacji dostała czyimś łokciem w twarz :/ Oczywiście koleś w ogóle tego nie zarejestrował i chyba nie bardzo był świadom co się z nim dzieje. Wolałem żeby zdjęcia były kiepskawe, niż żeby Krecik na imprezie ucierpiał, więc teleportowaliśmy się nieco wyżej, w rejony o mniejszej aktywności :)

Zdjęcia chciałbym podsumować… Będąc wielkim artystą, można coś totalnie skaszanić i powiedzieć “tak miało być” - uwierzą i będą pochwalać… Kiedy jest się małym artystą, można coś skaszanić i powiedzieć “tak miało być”, ale tylko część będzie dzieło chwalić… Będąc “nikim” też można skaszanić i powiedzieć “tak miało być, to moja artystyczna wizja” ale będzie to żałosne tak, jak robienie na siłę czarno-białych zdjęć w momencie, kiedy na kolorowym ujęciu totalnie balans bieli się spierniczył (i mówienie “tak miało być”). Dlatego ja będąc “nikim” mówię - nie tak miało być. Mam za słabe sprzęty (obiektywy konkretnie), za mało umiejętności i determinacji. Poza tym jeszcze kompresja JPG mnie dobija ;) (zwłaszcza czerwony kolor wychodzi kiepsko). Oświetleniu już wspomniałem. Chciałem ten koncert nieco inaczej przedstawić. Mimo wszystko kilka zdjęć Wam prezentuję - na pamiątkę, że byli u nas poeci z miasta Myslovitz :)

Brodka

Koncert z cyklu Muzyczne Lato.

Kilka marnych (nie ma jak podejść i nie ma czym zrobić) zdjęć z dzisiejszego koncertu, który odbył się w ramach akcji letnich koncertów. Zdjęć niewiele (5), bo i fan ze mnie Brodki niewielki…