Wejherowo jawi mi się jako taka “osada” położona wzdłuż jednej drogi. Długie i wąskie miasteczko, położone w dolinie, gdzie kiedyś płynęła rzeka (pradolina rzeki Redy-Łeby). Teraz płynie rzeka samochodów…
Droga ta dzieli Wejherowo w zasadzie na dwie połowy (no oczywiście nie dosłownie) - po jednej stronie znajduje się rynek, centrum, po drugiej stronie są bloki z wielkiej płyty i domki jednorodzinne. Po obu stronach drogi stoją Orlexy (czyli domki lokalnego dewelopera), po obu stronach są lasy i Biedronka też jest po obu stronach ;)
Tym razem połaziłem sobie wzdłuż tej drogi. Rano byłem w Wejherowie głównym, a popołudniu zaszedłem aż do Śmiechowa (akurat szedłem brzegiem Wejherowa, a wracałem środkiem). Oto kilka zdjęć z tego fototripu… (ach jakie one teraz te fototripy są ubogie, cóż…).









widoczną w albumie.
Pozwala zobaczyć filmik bezpośrednio w serwisie YouTube (np. jeśli nie widzisz filmiku na stronie).